Z cyklu "Żeglarskie Wieści" w relacji Magdy Grabowskiej

18.09.2014

W miniony weekend (12,13,14.09.2014r) w Olsztynie odbyły się ostatnie punktowane do pucharu Polski, regaty.

Wiem z własnego doświadczenia, że ta impreza ma swój klimat - z jednej strony każdy się cieszy, że to już koniec ciężkiej pracy, z drugiej strony niektórzy żegnają się z klasa Cadet, po raz ostatni widzą swoich przyjaciół. Regaty w Olsztynie, to duża loteria - częste zmiany kierunku wiatru, uparta komisja, która za wszelką cenę chce puścić wyścigi i oczywiście stres i ogromna presja związana z załapaniem ostatnich punktów do pucharu Polski, czasami te regaty są naprawdę zacięte, szczególnie jeżeli chodzi o walkę o podium w pucharze Polski, ponieważ często załogi dzieli zaledwie parę małych punkcików.

Po rozmowie z samym Tobiaszem stwierdzam, że warunki w Olsztynie nigdy nie ulegną zmianie, z Jego relacji wiem, że wiatr odkręcał o 90*, a walka była nierówna. Często nawet najmniejsza 'odkrętka' ma bardzo duże znaczenie. Mimo utrudnień, które w tym roku załogi z Pisza spotykały na swojej drodze bardzo często, Tobiasz uplasował się na drugim miejscu, Mati na pozycji piątej.

Podsumowując - cały sezon 2014 był zdecydowanie dużym sukcesem, gratulacje i brawa dla Tobiego i Matiego za bardzo wysokie wyniki, za wytrwałość i trud włożony w to wszystko. Tobiasz został MISTRZEM POLSKI ale ostatecznie w pucharze Polski uplasował się na drugim miejscu (ekipa z Warszawy lubi protestować, pozdrawiam serdecznie!), po raz kolejny Nasz klub utrzymał się wysoko, co bardzo mnie cieszy i na pewno trenera. Niestety, sezon 2014 był ostatnim sezon chłopaków, mam nadzieję, że uda im się zrealizować ich szalony plan odnośnie zmiany klasy.

Z cyklu "Żeglarskie Wieści" w relacji Magdy Grabowskiej