Studniówka 2011

22.01.2011

Wspaniała zabawa, pełno pozytywnych wrażeń, niezapomniane wspomnienia! Oto moc naszej STUDNIÓWKI!! - Tak w kilku słowach można opisać nasz bal.

Dnia 22 stycznia 2011 roku uczniowie klas maturalnych, nauczyciele i pracownicy naszego liceum bawili się wspólnie na Balu Studniówkowym. Wesoła muzyka, obfity bufet i szampańskie humory sprzyjały dobrej zabawie. Uczniowie przygotowali niespodzianki dla wychowawców i nauczycieli - kwiaty, wiersze i "mowy" własnego autorstwa oraz dedykacje muzyczne.

Przywitanie przez dyrektora, i "już poloneza dźwięki brzmią, dostojnym rytmem z dawnych lat". Studniówkę oficjalnie czas zaczynać.

Na początku każda z klas zatańczyła poloneza. Układy były bardzo różnorodne, można było nawet zauważyć skrytą rywalizację o tytuł "najbardziej skomplikowanego poloneza 2011". Pomimo kilku pomyłek, najważniejszy taniec tegorocznego balu wypadł znakomicie (nikt się nie przewrócił).

Liczni fotoreporterzy i kamerzyści przez całą noc nie odstępowali nas nawet na krok ? uwieczniając nasze wspaniałe kreacje i fryzury. Niecierpliwi przestępowali z nogi na nogę już podczas półgodzinnych sesji klasowych, lecz byli też i tacy, którzy z nieukrywaną przyjemnością pozwalali się fotografować w najróżniejszych pozach i miejscach. Pomimo tego, że nasi nauczyciele ucztowali w oddzielnej sali, to do późnych godzin nocnych dotrzymywali nam towarzystwa zarówno przy stolikach, jak i na parkiecie. Dodatkowo dzięki staraniom nauczyciela informatyki (Pana Lewandowskiego) mogliśmy na bieżąco śledzić wyniki meczu Polska-Dnia w piłkę ręczną. Zespół RAVEN wytrwale przygrywał fanom disco polo do tańca, robiąc co jakiś czas półgodzinne przerwy, podczas których włączano płytę z muzyką nowoczesną. To właśnie w tych nielicznych i jakże krótkich momentach entuzjaści innego rodzaju muzyki mieli szansę skorzystać choć prze chwilę z parkietu.

Catering zapewniony przez hotel "Roś" spisał się na szóstkę - na żadnym stole nawet przez chwile nie zabrakło jedzenia. Przygotowano wiele różnych potraw - każdy mógł znaleźć dla siebie coś odpowiedniego.

I tak, powoli ten wyjątkowy wieczór dobiegł końca. Mam nadzieje, że każdy zachowa na stare lata choć trochę pozytywnych wspomnień z tej niepowtarzalnej nocy. Zabawa zakończyła się o godzinie 5 rano, a tegoroczni maturzyści wrócili do swoich domów z wizją nieuchronnie zbliżającej się MATURY.

Studniówka 2011